h
London Office
Quick Contact

Zapraszamy pon-pt 09:00 – 18:00 po uprzednim telefonicznym umówieniu się.

Rozwód – FAQ

Czy w sprawie rozwodowej możemy podzielić majątek wspólny?

Zasadniczo – tak, w praktyce – raczej nie. Już wyjaśniam o co chodzi. Jeśli jesteście Państwo w 100% „dogadani” co do tego, jakie są składniki majątku, jaka jest ich wartość i w jaki sposób majątek ma zostać podzielony – można dokonać podziału w toku sprawy rozwodowej. Jeśli natomiast rozliczenia wymagałyby przeprowadzenia jakichkolwiek dodatkowych dowodów – choćby dowodu z opinii biegłego dla ustalenia np. wartości nieruchomości lub zwrócenia się przez Sąd do banku celem ustalenia puli środków, zgromadzonych na kontach – wówczas Sąd pozostawi bez rozpoznania wniosek o podział majątku.

Żadne z nas nie może na tą chwilę kupić ani wynająć mieszkania. Jak możemy uzgodnić kwestię tymczasowego korzystania ze wspólnego mieszkania?

W pozwie o rozwód można zażądać orzeczenia o wspólnym mieszkaniu stron. W praktyce – daje nam to niewiele ponieważ zwykle korzystamy ze wspólnej kuchni i łazienki. Jednak poszczególne pokoje (lub np. piętra domu) mogą zostać przyznane do wyłącznego korzystania przez rozwodzących się małżonków. Możemy żądać, aby np. przyznano nam I prawo wyłącznego korzystania z parteru domu a współmałżonkowi – z I piętra. Wówczas mąż/żona nie będą mieli prawa wejścia do pomieszczeń które wskazano jako nam przypadające.

Czy pozbawienie władzy rodzicielskiej wiąże się z tym, że nie będę mógł/mogła domagać się alimentów na dziecko?

Absolutnie nie. Ograniczenie a nawet pozbawienie władzy rodzicielskiej nie powoduje, że rodzic, którego orzeczenie dotyczy nie ma obowiązku alimentowania dziecka. Obowiązek ten wciąż na nim spoczywa i można żądać zasądzenia alimentów od rodzica, którego pozbawiono władzy rodzicielskiej.

Czy pozbawienie władzy rodzicielskiej oznacza zakaz kontaktu z dzieckiem?

Nie zawsze. Jeśli są przesłanki ku temu, aby rodzic nie kontaktował się z małoletnim – Sąd zakaże tego kontaktu. Dzieje się tak w wypadkach, gdy rodzic notorycznie znęca się nad dzieckiem, rozpija je, naraża na niebezpieczeństwo etc. W pozostałych wypadkach zachowuje prawo do kontaktu z małoletnim.

Jak długo muszę być w separacji aby móc wnieść pozew rozwodowy?

Przyjmuje się, że rozkład pożycia małżeńskiego musi istnieć przynajmniej od 6 miesięcy poprzedzających wniesienie pozwu. Nie jest to jednak warunek sine qua non. Jeśli nasza decyzja o rozstaniu jest definitywna (np. z uwagi na zdradę małżonka, pobicie etc.) możemy wnosić pozew nie czekając na upływ czasu.

Czy mogę wnieść pozew o rozwód jeśli nadal mieszkamy razem?

Tak. Trzeba jedynie wykazać, że wspólne zamieszkiwanie jest koniecznością (wymuszoną np. naszą sytuacją finansową) a nie wyborem. Musimy również wykazać, że pomiędzy nami a współmałżonkiem wygasły wszystkie więzi w tym tzw. więź ekonomiczna (tzn. że nie mamy wspólnego budżetu, nie konsultujemy czynionych wydatków, robimy osobno zakupy, nie spożywamy razem posiłków etc.).

Przeszkadza mi to, że małżonek jest alkoholikiem ale pił już przed ślubem. Czy świadczy to o jego winie za rozkład pożycia?

Nie, chyba że choroba alkoholowa pogłębiła się w trakcie małżeństwa. Nie możemy upatrywać winy współmałżonka za rozkład pożycia małżeńskiego w okolicznościach, o których wiedzieliśmy i na które „przymknęliśmy oko” decydując się na ślub. Oczywiście inaczej należy podejść do tematu, jeśli małżonek przed ślubem jedynie „popijał” a w trakcie małżeństwa rozwinęła się u niego pełnoobjawowa choroba alkoholowa. Jeśli do spożywania alkoholu doszły inne zachowania np. stosowanie przemocy to oczywiście można wskazać to jako okoliczności zawinione przez małżonka w zakresie rozkładu pożycia małżeńskiego stron.

Zaraz po naszym rozstaniu mąż znalazł sobie nową partnerkę. Czy to świadczy o jego winie za rozkład pożycia?

Nie, chyba że romans trwał jeszcze przed rozstaniem lub rozstanie – na moment poznania nowej partnerki – nie było jeszcze definitywne. Wszystko to, co robi współmałżonek przed pełnym rozkładem pożycia (tzn. wtedy, gdy jest jeszcze szansa na pojednanie się stron) może świadczyć o jego winie za rozwód. Jeśli natomiast podejmuje on jakiekolwiek działania już po definitywnym rozstaniu siłą rzeczy nie może stanowić to przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego (bo ustało ono już wcześniej, bez udziału tego czynnika).

Odszedłem od żony a ona nie pozwala mi spotykać się z dziećmi. Czy kontakty będę mógł wyegzekwować dopiero gdy zapadnie wyrok?

Nie. W pozwie lub odpowiedzi na pozew należy złożyć wniosek o zabezpieczenie. Należy napisać, że prosimy, aby Sąd udzielił nam zabezpieczenia na czas trwania postępowania w taki sposób, że będziemy mieli prawo do widywania się z dziećmi w konkretnych, wskazanych przez nas terminach w czasie do wydania wyroku.

Powiedziała, że nie da mi rozwodu. Czy tak można?

Małżonek, który został uznany za niewinny rozkładu pożycia może nie zgodzić się na rozwód jeśli rozstanie byłoby sprzeczne z dobrem rodziny (np. wspólne małoletnie dzieci) lub zasadami współżycia społecznego (np. w przypadku próby opuszczenia schorowanego, wymagającego pomocy współmałżonka). Sąd udzieli jednak rozwodu jeśli żądanie pozostania w związku małżeńskim byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (np. żądający rozwodu małżonek ma już dzieci z innego związku, które chce wychować).

Żądałem rozwodu bez orzekania o winie, Sąd wydał wyrok ale po czasie zmieniłem zdanie. Co mogę zrobić?

Należy w ciągu 7 dni od wydania wyroku wnieść wniosek o jego uzasadnienie. Następnie od momentu otrzymania uzasadnienia w ciągu 14 dni należy wnieść apelację w której cofamy zgodę na rozwód bez orzekania o winie. Wówczas Sąd musi orzec o winie za rozkład pożycia. Gdy przegapimy w/w terminy – nic już nie możemy zrobić.

Nie mogę przyjechać na rozprawę rozwodową/ Nie chcę oglądać współmałżonka/ Nie czuję się na siłach. Czy mogę nie być na rozprawie?

Zasadniczo – nie. Jeśli osoba, która wniosła pozew, nie stawi się na pierwszej rozprawie Sąd zawiesi postępowanie na okres 3 miesięcy. Można jednak ustanowić pełnomocnika który pójdzie na rozprawę nas reprezentować (nie może być to członek rodziny – pełnomocnikiem może być jedynie adwokat lub radca prawny). Jeśli żądamy rozwodu z orzekaniem o winie nasza obecność będzie raczej nieodzowna ponieważ jednym z najważniejszych dowodów jest dowód z przesłuchania stron. Jeśli się nie pojawimy i nie wyłożymy Sądowi własnymi słowami swoich racji o rozwód z orzeczeniem o winie współmałżonka będzie bardzo trudno.

Sąd wezwał mnie na świadka a ja nie mogę przyjechać. Co mam zrobić?

Po pierwsze trzeba jak najszybciej wysłać do Sądu usprawiedliwienie swojej nieobecności. Jeśli rozprawa ma odbyć się w drugim końcu Polski możemy napisać Sądowi, że prosimy, aby w zastępstwie przesłuchał nas Sąd najbliższy dla naszego miejsca zamieszkania.

Rozstaliśmy się. Dzieci są ze mną ale boję się, że jeśli wydam je jemu/jej na spotkanie zabierze mi je i zatrzyma u siebie. Co mam zrobić?

Wraz z pozwem o rozwód należy wnieść wniosek o udzielenie zabezpieczenia poprzez ustalenie, że do czasu prawomocnego zakończenia postępowania dzieci będą pod naszą bieżącą pieczą (tzn. będą mieszkały z nami).

Mam dowody, których nie chcę pokazywać mężowi. Mogę zrobić tak aby on ich nie widział?

Nie. Wszystkie dokumenty, wnioski, pisma, inne nośniki składamy do Sądu w dwóch egzemplarzach – jeden do akt, drugi dla strony przeciwnej. Nie ma możliwości aby Sąd oparł się na dowodach, do których nie miała dostępu druga strona postępowania.

Mieszkanie, w którym mieszkaliśmy należy wyłącznie do mnie. Żona się wyprowadziła ale nadal jest u mnie zameldowana. Czy to oznacza, że może wejść do mojego mieszkania kiedy tylko chce?

Nie. Meldunek to jedynie informacja dla Urzędu o tym, że dana osoba mieszka pod określonym adresem. Nie jest to równoznaczne z jakimkolwiek uprawnieniem do przebywania w lokalu. Jeśli nawet ktoś jest gdzieś zameldowany a nie jest współwłaścicielem mieszkania i opuścił je dobrowolnie nie ma takiej możliwości aby do niego ponownie wszedł (nawet, jeśli wezwie Policję).

Sąd orzekł o zabezpieczeniu a ja nadal nie mam kontaktu z dziećmi. Jak to wyegzekwować?

Należy złożyć wniosek o zagrożenie rodzicowi, który nie respektuje postanowienia Sądu, nakazaniem zapłaty (swoistego rodzaju grzywny). Jeśli to nie poskutkuje wnosimy kolejny wniosek i żądamy nakazania zapłaty (czyli właśnie wyegzekwowania grzywny, którą wcześniej zagrożono).

Nie umiem powiedzieć, kiedy będę mógł spotykać się z dziećmi. Chciałbym dwa razy w tygodniu ale terminy te chciałbym ustalać na bieżąco. Czy tak można?

To zależy. Konkretnie od zapatrywań Sędziego orzekającego. Orzecznictwo idzie obecnie w takim kierunku, że terminy kontaktów z dziećmi powinny być dokładnie określone – inaczej nie nadają się do wyegzekwowania. W drodze wyjątku, biorąc pod uwagę np. system pracy rodzica Sąd może zgodzić się na to aby rodzice ustalali widzenia np. za 2-tygodniowym wyprzedzeniem. Jest to dobre rozwiązanie o ile strony są w stanie się porozumieć. Jeśli przewidujemy, że współmałżonek nie będzie chętny do współpracy skończy się na tym, że nie będziemy w stanie wymusić na nim kontaktów z dziećmi.