h
London Office
Quick Contact

Zapraszamy pon-pt 09:00 – 18:00 po uprzednim telefonicznym umówieniu się.

Obniżenie alimentów

Nieszczęśliwy wypadek, powodujący całkowitą lub częściową utratę zdolności do pracy. Zwolnienie z pracy. Brak możliwości podjęcia zatrudnienia na poprzednich, atrakcyjnych warunkach. Choroba. Ogłoszenie upadłości firmy. „Nie stać mnie na płacenie alimentów!”.

W życiu zdarzają się różne sytuacje, które powodują, że nasze dochody i możliwości zarobkowe ulegają znacznemu obniżeniu. Gdy zarabialiśmy 3.000 zł stać nas było na przekazywanie dziecku kwot nawet wykraczających poza sumę wydatków na zaspokojenie jego podstawowych potrzeb. Aktualnie przeżywamy kryzys, różne sprawy potoczyły się nie po naszej myśli i perspektyw na zmianę tego stanu rzeczy w najbliższym czasie brak.

Co zrobić? Wnieść pozew o obniżenie alimentów. W pozwie tym musimy wykazać, że od czasu ostatniego orzekania w sprawie wysokości świadczeń w naszych stosunkach majątkowych nastąpiła istotna zmiana. Co przygotować? Zaświadczenie o zarobkach; dokumentację medyczną; treść oświadczenia o wypowiedzeniu i dostępne oferty pracy za niższym aniżeli dotychczasowe wynagrodzeniem; ewentualnie pokusić się o dowód z opinii biegłego na okoliczność ustalenia naszego aktualnego stanu zdrowia. Jeśli sąd uzna, że świadczenie alimentów w dotychczasowej wysokości spowoduje, że nie będziemy w stanie żadną miarą zaspokoić własnych, usprawiedliwionych potrzeb życiowych (do których należy w szczególności koszt zakupu wyżywienia, leków, koszty rehabilitacji) wówczas możemy liczyć na korzystne rozstrzygnięcie, obniżające wysokość comiesięcznych świadczeń, przekazywanych matce dziecka na jego utrzymanie.

A odmienna sytuacja? Założyliśmy nową rodzinę przy czym wiemy, iż urodzenie się drugiego i kolejnych dzieci nie powoduje automatycznie, że pierwsze z nich ma zostać pokrzywdzone poprzez zmniejszenie świadczeń na jego rzecz. Pierwsze dziecko w międzyczasie jednakże dorosło – co prawda studiuje ale zaocznie; ima się prac dorywczych z których nota bene osiąga całkiem przyzwoity dochód. Do pokrycia kosztów czesnego i najmu mieszkania brakuje niewiele. Co możemy zrobić? Także żądać obniżenia dotychczas świadczonych alimentów. Uprawniony bowiem jest zdolny – jak wynika z zastanego stanu rzeczy – do zaspokojenia, w znacznej mierze, kosztów swojego funkcjonowania samodzielnie, my zaś możemy zachowane pieniądze przeznaczyć na małoletnich, pozostających na naszym utrzymaniu, wymagających większych nakładów z racji młodszego wieku i braku jakichkolwiek możliwości zarobkowych.