h
London Office
Quick Contact

Zapraszamy pon-pt 09:00 – 18:00 po uprzednim telefonicznym umówieniu się.

Uchylenie obowiązku alimentacyjnego

„Gdy syn będzie miał 18 lat będę mógł przestać płacić” – pomyślał pan Józef po czym w dniu 21 urodzin syna dostał wezwanie od komornika do pokrycia zaległości alimentacyjnych za ostatnie 3 lata wstecz. Dlaczego tak się stało?

Obowiązek alimentacyjny nie wygasa „z automatu” w dniu osiągnięcia przez dziecko pełnoletności. Wyobraźmy sobie następujące sytuacje: rodzice Moniki rozeszli się. Ojciec płaci na jej rzecz alimenty, ustalone w ugodzie sądowej. Monika, w momencie ukończenia 18 roku życia, jest jeszcze uczennicą liceum. Czy jest zatem zdolna do samodzielnego utrzymania się? Inny przykład: sąd zasądził w wyroku rozwiązującym małżeństwo rodziców Tomka na jego rzecz alimenty. Tomek jest bardzo zdolny. Ukończył szkołę średnią z wyróżnieniem, bardzo chce studiować informatykę, załapał się też na bezpłatny staż – będzie siedział przed monitorem po godzinach zajęć ale dzięki temu może liczyć na wspaniałe warunki zatrudnienia po ukończeniu nauki. Czy w opisanych wyżej przypadkach osiągnięcie przez dzieci 18-go roku życia zwalnia ich rodziców z obowiązku łożenia na ich utrzymanie? Odpowiedź brzmi – nie. Rodzice są zobowiązani przyczyniać się do zaspokojenia usprawiedliwionych kosztów funkcjonowania Moniki i Tomka tak długo, aż ci osiągną zdolność samodzielnego utrzymania się.

Odwołajmy się zatem do innych przykładów. Sebastian skończył technikum – posiada uprawnienia mechanika samochodowego. Nie podejmuje jednak od 2 lat pracy albowiem twierdzi, że „będzie chciał uczyć się dalej, na studiach wyższych”. Czy w tej sytuacji jego ojciec, który ma zasądzone alimenty na rzecz zstępnego, będzie mógł domagać się ich zniesienia? Oczywiście że tak. Sebastian uzyskał zdolność samodzielnego utrzymania się – ma wykształcenie kierunkowe, może bez problemu podjąć zatrudnienie. I nawet, gdyby kontynuował naukę musiałby – chcąc nadal pobierać alimenty – wykazać, że edukacja przeszkadza mu w podjęciu jakiejkolwiek pracy zarobkowej co pozostaje raczej niewykonalne.

Kolejny przykład: pani Barbara rozwiodła się z panem Andrzejem 10 lat temu. Ze związku ww. pochodzi 19-letnia obecnie Mariola, studentka pedagogiki. W wyroku rozwodowym orzeczono, że pan Andrzej ma płacić Marioli co miesiąc po 500 zł tytułem alimentów. W międzyczasie pani Barbara wyszła za mąż za dobrze sytuowanego partnera i podjęła zyskowne zatrudnienie w znanej firmie konsultingowej. Pan Andrzej nie miał tyle szczęścia. Po rozwodzie pracował jako budowlaniec i w czasie wykonywania prac na wysokości uległ wypadkowi przy pracy. Aktualnie posiada orzeczenie o czasowej niezdolności do pracy; ma szansę na pełne wyzdrowienie jednakże koszty jego leczenia w zasadzie równoważą się osiąganym przez niego przychodom. Z kolei Mariola uczy się zaocznie – zajęcia odbywają się tylko w weekendy; przez resztę tygodnia ma tzw. fajrant. Czy pan Andrzej może liczyć na uchylenie jego obowiązku alimentacyjnego względem córki? Odpowiedź brzmi – tak. Jego możliwości majątkowe i zarobkowe nie pozwalają mu na dalsze świadczenie alimentów. Z kolei pani Barbara może wspomóc córkę albowiem jej dochody kształtują się na całkiem wysokim poziomie. Sama Mariola natomiast może bez przeszkód podjąć pracę w tygodniu po to, by na weekendy uczęszczać na wykłady i ćwiczenia.

Co w takim wypadku zrobić? Do sądu rejonowego, właściwego ze względu na miejsce zamieszkania uprawnionego do alimentów należy wnieść pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego i przedstawić wszelkie dowody, świadczące o zasadności naszych roszczeń i prawdziwości zgłaszanych twierdzeń. O wygaśnięciu obowiązku alimentacyjnego zadecyduje skład orzekający.